Całkowicie wypalony w pracy, ale nie wiem, jak kontynuować

so_burnt_out 08/14/2017. 14 answers, 26.289 views
software-industry burnout

Mam 30 lat, jestem żonaty i mam parę dzieci. Pracuję w firmie od 3 lat. W ubiegłym roku nasza firma kupiła konkurenta, który miał problemy finansowe i zwolnił większość deweloperów (5), ale zatrzymał 1, który zrezygnował niedługo potem.

Przez ostatni rok pracowałem, wykonując wiele zadań, próbując wypełnić luki. Od stycznia pracuję 7 dni w tygodniu, średnio około 70-80 godzin tygodniowo, a to zaczyna wpływać na moją pracę, ponieważ teraz popełniam oczywiste błędy.

Słyszałem o wypaleniu wcześniej, ale nie zdawałem sobie sprawy, że to była rzeczywista rzecz. Nigdy wcześniej tego nie robiłem. Nie wiem, jak wydostać się z tego rytuału. Moja rodzina bardzo wspierała mnie i czuję się tak źle, że przez to przechodzę. Nie mam już zabawy i czuję, że je zmieniam.

To małe towarzystwo dobrych ludzi, którzy bardzo by ucierpieli, gdybym odszedł. Finansowo, ich ręce są związane i gdyby mogli zatrudnić dodatkowych programistów do pomocy, zrobiliby to. Jest bardzo prawdopodobne, że za miesiąc lub dwa będziemy w znacznie lepszej sytuacji finansowej.

Poza kwestiami związanymi z pracą, wiele problemów zdrowotnych w rodzinie, w tym śmierć i choroba w rodzinie, oraz poronienie.

Nie miałem osobistego czasu w ciągu ostatnich kilku lat - brałem dni chore i smutne, itd. Przez ostatnie kilka tygodni miałem bóle głowy, które stają się coraz gorsze.

Czy ktokolwiek kiedykolwiek to przeżył? How can I keep going? Naprawdę nie chcę odejść, ponieważ czuję, że narażam na szwank towarzystwo i środki do życia dla wszystkich ludzi w nim przebywających.

Edit: Pojawiło się pytanie, co właściwie jest pytanie; Miałem nadzieję, że zobaczę, czy ktoś, kto tego doświadczył, znalazł sposób, by po prostu go przez to przeżyć . Idealnie chciałbym znaleźć sposób na ukończenie ostatniego projektu przed wzięciem wolnego czasu, ale coraz częściej widzę (i udowadniałem jeszcze więcej z tych odpowiedzi), że nie mogę. Chcę podziękować wszystkim indywidualnie za poświęcenie czasu na odpowiedź.

4 Comments
46 enderland♦ 07/26/2017
O co konkretnie pytasz? Czy chcesz wiedzieć, jak opuścić firmę? Jak cofnąć godziny? Jak podejść do swojej pracy i zachować równowagę między życiem zawodowym a prywatnym? Nie jest jasne, jaki jest twój konkretny cel "pomocy!" która nie jest odpowiedzialna bez goal .
4 Gnudiff 07/26/2017
nie widzę tego jako offtopic. OP pyta, jak może dalej pracować w warunkach wypalenia zawodowego. odpowiedź jest taka, że ​​nie może, ale większość odpowiedzi również wskazuje, co powinien zrobić zamiast tego
5 Monica Cellio♦ 07/27/2017
Wiele sugestii dotyczących so_burnt_out zostało przeniesionych na czat . Tutaj omawiaj pomysły lub publikuj odpowiedzi. Komentarze mają poprawić pytanie, a nie omawiać go lub na nie odpowiadać. Dzięki.
Mołot 07/31/2017
Czy opłacono te nadgodziny? Czy jesteś uprawniony do otrzymania nadgodzin w ciągu jednej godziny? Jeśli to drugie, być może teraz masz prawo do około roku z nimi płacąc, ale bez żadnych wymagań do pracy? Czy wiesz, co mówi o tym prawo w twojej okolicy? W jakiej jurysdykcji jesteś?

14 Answers


thebluefox 07/30/2017.

To trudne pytanie - przeżyłem podobne doświadczenia, choć w innych okolicznościach. Odpowiedź na twoje pytanie;

How can I keep going?

DON'T

A przynajmniej - nie w obecnych okolicznościach. To jasne, że pchnąłeś się tak daleko, jak to możliwe. Wygląda na to, że nic więcej you specifically możesz dać, co może poprawić sytuację.

Musisz jakoś wymusić zmianę, tak jak widzę, masz dwie możliwości;


Quit

Obecnie nie ma absolutnie żadnej równowagi między życiem zawodowym a prywatnym, i jasne jest, że stres związany z pracą zaczyna znacząco wpływać na twoje zdrowie. No job is worth this - bez względu na to, jak bardzo żałujesz swojego pracodawcy, żadna praca nie jest warta zachorowania. Zwłaszcza, gdy bierze się pod uwagę rodzinę i chorego ojca.

Biorąc pod uwagę prostą myśl o pracy, sprawiasz, że źle się czujesz (pozycja, w której również byłem) - jest to oczywisty wybór i taki, który powinien przynieść ci największą poprawę.

Oczywiście, rzucenie pracy nigdy nie powinno być podejmowane lekko, a ja polecam spróbować jak najszybciej wprowadzić inną rolę.


lub; Force a change at work

Możesz czuć, że rzucenie palenia nie jest możliwe, biorąc pod uwagę twój związek z pracodawcą i empatię, którą odczuwasz w tej sytuacji. Jest to godne podziwu, ale jeśli zamierzasz pozostać w pracy, musisz przeprowadzić szczerą i szczegółową rozmowę ze swoim szefem.

Musisz być z nimi szczery i wyjaśnić, że jesteś przepracowany i na skraju całkowitego wypalenia. Jeśli wydaje Ci się, że jest to tak ważna liczba, to Twój pracodawca powinien być wystarczająco inteligentny, aby poradzić sobie z tymi problemami i złagodzić presję.

Ostatnią rzeczą, jakiej będą chcieli, jest to, że odejdziesz, więc trzymasz karty pod tym względem.


Najważniejszą rzeczą, jaką należy sobie uświadomić, jest to, że tak ważne jak myślisz, że klienci są tak samo ważni, jak myślisz, że ich problemy są, nic nie jest warte poświęcenia twojego zdrowia. Zwłaszcza nie w naszej pracy.

Świat nie przestaje się obracać, jeśli odejdziesz, twoja główna troska dotyczy twojego dobrego samopoczucia i twojej rodziny - wszystko inne ma drugie znaczenie.

Edit:

Chciałem tylko usłyszeć sugestię Julii w komentarzach - jeśli potrzebujesz więcej czasu poza pracą, żeby wyprostować głowę, weź ją. Nie jestem pewien, w jakim kraju się znajdujesz, ale każdy lekarz powinien być w stanie Cię podpisać na tydzień lub dwa, biorąc pod uwagę stres, na który jesteś narażony.

Proszę, nie myśl, że poświęcenie czasu, lub po prostu mówienie, że nie możesz zrobić tego więcej, jest oznaką słabości. It's not . To cud, że dotarłeś tak daleko w swoich okolicznościach, wiele osób rzuciłoby się w ręcznik kilka miesięcy temu.

5 comments
49 Julia Hayward 07/26/2017
To absolutnie. Lojalność to wielka cnota, ale jeśli czasami sprawia, że ​​podejmujemy bardzo złe decyzje. Poświęcenie czasu, aby powrócić do właściwej przestrzeni na głowie, aby móc ją kontynuować w przyszłości, jest najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić dla swojego pracodawcy. Zanieczyszczenie czegoś ważnego, ponieważ jesteś w złym humorze, jest dla nich gorsze. Stawanie się stale chorym lub całkowite rzucenie palenia jest dla nich o wiele gorsze.
46 TomTom 07/26/2017
NIE WYJDŹ - idź na zwolnienie chorobowe. Możesz sprawić, by sprawa ta była odpowiedzialnością pracodawcy. W zależności od przepisów, które są pomiędzy złymi i naprawdę złymi dla nich - i dla ciebie dobre.
29 Jan Doggen 07/26/2017
Proponuję dosłownie Force a change at work : wystarczy, że od daty X (nie dalej niż 2 tygodnie od teraz) będziesz pracował tylko 5 dni i 45 godzin tygodniowo. I trzymaj się tego.
3 Luaan 07/27/2017
@JuliaHayward Jeśli jesteś bardziej lojalny wobec swojego pracodawcy niż on jest tobą, jest to błędna lojalność. Nie brzmi to tak, jak pracodawca bardzo dba o OP - lub nie realise tego realise co robi dla niego obciążenie pracą. W takim przypadku istotne jest przekazywanie problemów pracodawcy. Jeśli mówi "po prostu sobie z tym poradzić", nadszedł czas, aby odejść.
2 Julia Hayward 07/27/2017
@Luaan True. Możliwe, że szef OP also wypalił się z powodu przeciążenia, które pochodzi z tego źle przemyślanego przejęcia. Albo może być poza jego zasięgiem, albo w całkowitym zaprzeczeniu, jak zła jest ta sytuacja. Uzgodniono, że przekazywanie informacji na temat sytuacji jest cenne, ale PO musi również być w stanie wyjść z sytuacji, jeśli nie zmieni się natychmiast z jakiegokolwiek powodu.

Richard U 07/26/2017.

Przeszedłem przez to i wtedy wciąż myślałem, że mam 12 stóp wysokości i kuloodporność.

Nie słuchałem znaków i skończyłem niszcząc zdrowie, karierę i rodzinę. Mam nadzieję, że w tym momencie mam twoją uwagę, ponieważ twoja sytuacja jest prawie tak samo jak moja, aż do poronienia.

Oto, co musisz zrobić:

  • Zrób krok do tyłu. Jeśli masz jakiś czas choroby lub urlopu, zacznij go używać NOW , nawet jeśli potrzebujesz krótkoterminowej niezdolności, DO IT NOW
  • Połącz się z rodziną. Cały ten stres musi obciążać wasze relacje. Nawet jeśli twoi przyjaciele i rodzina wydają się teraz wyrozumiali, wypalą się, jeśli chodzi o radzenie sobie z tobą w tym stanie. Znowu mi się to przytrafiło.

Ważne jest, abyś zaczął robić te dwie rzeczy, ponieważ nie masz żadnego pożytku dla nikogo, jeśli dojdziesz do punktu, w którym nie możesz już funkcjonować. Twoja rodzina i przyjaciele będą Cię wspierać, jeśli zrezygnujesz z własnego zdrowia. Jeśli tego nie zrobisz, staną się jak rodzina i przyjaciele uzależnionych. Zaczną myśleć "Nie mogę go uratować od siebie" i jeden po drugim, odejdą od ciebie.

  • Uświadom sobie, że to jest praca, nie twoje życie. Twoje życie to twój tata, twoja żona i cała reszta rodziny i przyjaciół. Zawsze możesz dostać inną pracę, ale próba zastąpienia bliskich, których utraciłeś z powodu błędnego poczucia honoru, jest niemożliwa
  • Podczas gdy ogólna mądrość polega na tym, że nigdy nie rezygnujesz, chyba że masz inną pracę w kolejce, możesz być już wypalony, aby móc dostać inną pracę. Znowu byłem w twoich butach. Podczas próbowania kodowania otrzymywałbym poważne ataki paniki, nawet w przypadku moich własnych projektów. Rozważ rzucenie palenia, odzyskanie, a następnie znalezienie nowej pracy
  • Nawiąż kontakt z przyjaciółmi i rodziną, aby dowiedzieć się, czy mogą pomóc Ci znaleźć dla ciebie nowe stanowisko.
  • Zrozum, że chociaż twoi współpracownicy mogą być dobrymi ludźmi, nie będą tam, by podnosić kawałki, kiedy w końcu się rozpadniesz. Jeśli firma znajdzie się poza zasięgiem, znajdzie inne miejsca pracy. NOT rzucaj się do nich autobusem.
  • Poświęć czas na odnowienie. Jeśli jesteś osobą religijną, powróć do swojej religijnej organizacji, czy to kościoła, świątyni, meczetu itd. Jeśli nie, rozważ medytację lub inne techniki relaksacyjne.
  • SEEK PROFESSIONAL HELP Uzyskaj diagnozę na temat tego, co się dzieje i postępuj zgodnie z radą lekarza. Nie jestem lekarzem ani psychiatrą, ale widzę w tobie znaki ostrzegawcze, które zignorowałem w sobie. Uzyskaj pomoc NOW

Przede wszystkim zrozum, że nie masz wzrostu 12 stóp i kuli. Już przekraczasz własne ograniczenia i najprawdopodobniej poniesiesz poważne szkody dla zdrowia i relacji, jeśli będziesz kontynuował.

Oto co mi się przydarzyło.

  • Uderzenie
  • Żona miała poronienie nad całym stresem
  • Załamanie nerwowe
  • Rozwinęła się poważna choroba lękowa
  • Atak serca
  • Wysokie ciśnienie krwi
  • Cukrzyca przeszła od kontrolowanej diety do szalejącego braku kontroli
  • Zgubiłem wszystkich oprócz 1 moich znajomych
  • bez pracy przez 5 lat
  • rozwód

Proszę, zaopiekuj się sobą, nie popełniaj tych samych błędów co ja.

5 comments
51 mutt 07/26/2017
Dzięki za odważną uczciwość @RichardU. To wymaga odwagi, aby dzielić się z innymi i miejmy nadzieję, że pomoże innym nie popaść w ten sam błąd. Brawo na swoją odwagę!
11 Nino Škopac 07/26/2017
jak jeszcze żyjesz?
20 Richard U 07/26/2017
@ NinoŠkopac Często zadaję sobie to samo pytanie.
56 WernerCD 07/27/2017
Ponieważ ma 11'5 i Bullet Resistant.
19 JackArbiter 07/27/2017
Nigdy nie myślę o Richardzie jako o przestrodze; Uważam go za przykład, że możesz przeciągnąć się przez piekło, a potem wyjść z drugiej strony, tak niesamowitej jak Richard.

user6697063 07/26/2017.

Tell work everything. Powiedz im dokładnie, co tu powiedziałeś. Jeśli próbują zmniejszyć to, co mówisz, "to po prostu zły dzień", wtedy wyjaśnij to jeszcze raz i co się stanie, jeśli nie potraktują cię poważnie.

To nie jest sposób, w jaki ktokolwiek z nas jest przyzwyczajony do czynienia z naszymi przełożonymi, ale tutaj jest najlepszy dla ciebie i jest najlepszy dla twojego pracodawcy. Zostaw to im, by przygotowali dla ciebie zakwaterowanie: to jest ich sprawa (dosłownie). Z pewnością znajdzie się o wiele więcej opcji, niż można sobie wyobrazić w tej sytuacji, ponieważ mają więcej informacji niż firmy.

Wierzcie lub nie, jesteście w niewiarygodnie mocnej pozycji negocjacyjnej: wiecie, co mówią o walce z kimś, kto nie ma nic do stracenia. Jest to również proste stanowisko negocjacyjne (proste nie zawsze idzie w parze z silnym, ale tutaj tak się dzieje): wiesz dokładnie, co może zrobić druga strona (dostosowują się do wypalenia lub nie) i jaka będzie twoja odpowiedź każdy przypadek, oba prawdopodobne wyniki są poprawą w stosunku do obecnej sytuacji dla ciebie.

Musisz dowiedzieć się, czy są to rozsądni ludzie (w większości są), a jeśli tak, to czy są kreatywni i pomysłowi, by pracować nad rozwiązaniem twoich problemów (większość z nich nie jest). Jeśli obie te rzeczy są, to istnieje duża szansa, że ​​możesz kontynuować. Jeśli nie uda im się zliczyć (zło lub miło, ale nieadekwatnie), musisz wyjść.

Wszystko, co musisz zrobić z kolei, to spotkać się jako szczery. Nie akceptuj takich rzeczy jak tylko oferty wynagrodzenia lub statusu, ale wszystko inne pozostaje takie samo. Nie są teraz tym, czego potrzebujesz teraz, i nie sprawi, że będziesz wyglądać szczerze, jeśli sprawisz wrażenie, jakbyś był przez nich zachwycony.

Chcesz odzyskać czas i przestrzeń. Daj im możliwość zaoferowania ci pewnej kontroli i elastyczności. Odrzuć wszystko, co ma powód do utykania. Jeśli zaoferują ci to, po powrocie twoja reputacja poprawi się, jako szczery, silny, oddany i obowiązkowy pracownik. Jeśli nie zaoferują ci nic znaczącego, skorzystasz z pewności, że dokonałeś właściwego wyboru, kiedy opuściłeś firmę.

Nie lekceważ braku komunikacji w środowisku biznesowym. Zdumiewająco często zdarza się, że menedżerowie po prostu nie zauważają tych rzeczy: może być bardzo trudno ocenić z pozycji kierowniczej różnicę między falowaniem a utonięciem.

Powodzenia.

4 comments
14 StephenG 07/27/2017
Musisz dowiedzieć się, czy są to rozsądni ludzie Planowali użyć jednego pracownika do pracy five pracowników! To nie jest znak rozsądnych ludzi. Sprawiają, że jeden pracownik pracuje 7 dni w tygodniu! To wszystkie oznaki wyzyskujących ludzi, którzy nie nadają się na cerę.
4 Volker Siegel 07/27/2017
@StephenG Mogę być spowodowany przez to, że firma znajduje się w (spostrzeżonej) desperackiej sytuacji na pewnym poziomie - dyrektor generalny może być w stanie paniki, walczącym z wieloma problemami, które są faktycznie bardziej pilne - takie rzeczy jak niewypłacalność w pozostałej części tydzień. W rzeczywistości może być całkowicie rozsądny i bardzo świadomy, że przedstawia oznaki wyzysku. I czując ogromną skruchę w tej sytuacji. (Jak zawsze: nie trzeba domyślnie zakładać złośliwości)
3 user6697063 07/28/2017
Sądzę, że przynajmniej jeśli nie spróbujesz dyskutować z folkiem, ponieważ uważasz, że są nierozsądni, to nigdy się nie dowiesz!
1 AllTheKingsHorses 07/28/2017
@VolkerSiegel Cóż, alternatywą dla zła, jak na brzytwę Hanlona, ​​jest głupota. Ale tak naprawdę, w tej sytuacji uważam, że połączenie brzytwy Hanlona i trzeciego prawa Clarke'a: każda wystarczająco zaawansowana głupota jest nieodróżnialna od złośliwości.

Nebr 07/26/2017.

Finansowo, ich ręce są związane i gdyby mogli zatrudnić dodatkowych programistów do pomocy, zrobiliby to. Jest bardzo prawdopodobne, że za miesiąc lub dwa będziemy w znacznie lepszej sytuacji finansowej, ale ja po prostu ... nie mogę zmusić się, by iść dalej.

No. Just No.

Nawet małe firmy nie są związane w ten sposób. Jeśli jest bardzo prawdopodobne, że firma ma się lepiej w ciągu jednego lub dwóch miesięcy, gdzie jest teraz problem zatrudniania dodatkowych programistów? To tylko dwa miesiące, prawda? Wynajmowanie programisty przez dodatkowe dwa miesiące to z grubsza cena nowego kompaktowego samochodu, a więc coś, co nawet indywidualna osoba, jak ja, może zapłacić, a tym bardziej firma.

Jeśli tego nie zrobią, jest bardzo prawdopodobne, że za miesiąc lub dwa nic się nie zmieni. Po prostu cierpią z powodu absurdalnie złego zarządzania, pozwalając sytuacji trwającej siedem miesięcy lub nawet dłużej i nie zastępując deweloperów (czy nie próbowali odebrać starych?). I oczywiście włożyli na ciebie cały ciężar i już go to nie obchodziło.

Takie sytuacje widziałem raz lub dwa razy w życiu. Nigdy nie poszły dobrze. Jeśli firma kieruje się taką ilością lekceważenia, jeśli chodzi o zdrowie i dobre samopoczucie pracowników, a wciąż znajduje się na skraju bankructwa, to tylko kwestią czasu jest, aby wszystko się zepsuło.

Po prostu nie popełniaj błędu hazardzisty, który myśli, że na pewno, po następnej grze wszystko wyjdzie lepiej. Być może tak jest, ale są szanse, że wszystko się pogarsza. I to jest taki przypadek. Jeśli twoja praca ma tak wielkie znaczenie, że od tego zależy istnienie firmy, to naprawdę powinni zdobyć kilku programistów kilka miesięcy temu. Każdy rozsądny zarząd zrobiłby to nawet w trudnych sytuacjach finansowych. Jeśli zdecydują się wykorzystać swoich pracowników, dopóki się nie wypalą, zasługują na zamknięcie.

4 comments
18 Steve Jessop 07/26/2017
"gdzie jest teraz problem zatrudniania dodatkowych programistów" - mówiąc dokładniej, przekonali cię (pytającego), aby kontynuował, zakładając, że to tylko kolejne 1-2 miesiące, a potem wszystko jest w porządku, ale not udało im się przekonać każdego, kto finansuje firmę. Mogą to być inwestorzy, menedżer banku, twój wewnętrzny księgowy, ale ktoś powiedział: "Nie jestem przekonany". Więc jeśli uznają, że nie mogą wydać na podstawie tego, że wszystko będzie dobrze w ciągu 1-2 miesięcy, być może nie powinieneś też niszczyć swojego zdrowia na tej podstawie!
4 waka 07/27/2017
Zrobiłbym to dwa razy, gdybym mógł. Żadna firma na świecie nie może być w tak fatalnej sytuacji finansowej, że nie może sobie pozwolić na zatrudnienie co najmniej jednego innego programisty właśnie teraz, ale może zrobić to w ciągu "jednego lub dwóch miesięcy". Wiesz, co myślą? "Hej, to działa, prawda? Jasne, so_burnt_out ma dużo do zrobienia, ale nie narzeka, więc nic nie zmienimy". Poza tym żadna firma nie może być tak wielka, że ​​warto ryzykować zdrowie i dobre samopoczucie rodziny.
2 HLGEM 07/27/2017
To zajmie 1-2 miesiące, aby rzeczywiście wynająć kogoś, więc to jest wymówka.
2 aleppke 07/28/2017
Tyle tego. Trudno mi uwierzyć, że mogą sobie pozwolić na płacenie ci 30-40 godzin nadgodzin w każdym tygodniu i nie być w stanie pozwolić sobie na zatrudnienie innego programisty do pracy w tych godzinach w normalnym tempie. Chyba, że ​​twoja firma nie płaci ci wcale za OT, w którym to przypadku ciężko jest usprawiedliwić dalsze podejmowanie tego dodatkowego wysiłku, gdy ma to niekorzystny wpływ na twoje zdrowie, życie osobiste, a nawet na życie zawodowe.

gnasher729 07/26/2017.

Tutaj jest bardzo prosty i prosty fakt: nie możesz tak dalej. To jest fakt. Nie ma potrzeby o tym dyskutować. Każda odpowiedź, którą mógłbym ci dać lub którą możesz dać sobie zignorować, jest bezcelowa. To jest punkt wyjścia. (Istnieje alternatywa, że ​​zabijasz się, wykonując swoją pracę tak, jak robisz to teraz, nie uznaję tego).

Pierwszą rzeczą, którą robisz, jest wzięcie kilku dni urlopu na regenerację, a następnie przejście na czterdzieści godzin tygodniowo. Co o tym myśli twój pracodawca? Nie ma znaczenia. Jeśli im się to nie podoba, mogą cię zwolnić, ale to się nie uda, prawda? Możliwe, że zdałeś sobie z tego sprawę, ale dostajesz więcej pracy w ciągu czterdziestu godzin niż w ciągu 60 godzin.

A potem masz dwie możliwości: albo szukasz nowej pracy i odejdziesz, jak tylko ją znajdziesz. LUB dajesz pracodawcy szansę na naprawienie sytuacji. Zatrudniając kompetentnych ludzi, którzy mogą wykonywać pracę i zatrudniając ich BARDZO SZYBKO.

A co z Twoją firmą i klientami? Rozwiązujesz swoje problemy. Firma może rozwiązać swoje problemy, a klienci rozwiązują swoje problemy. Jesteś odpowiedzialny za siebie. Co najgorszego może się wydarzyć? Firma może pójść poniżej. Wyobrażam sobie najsmutniejszą na świecie piosenkę graną na najdrobniejszych skrzypcach świata ... Jeśli znikną, ponieważ odchodzisz, szczerze zasługują na to. Z drugiej strony możesz poważnie zachorować, twoja żona cię rozwodzi, nie zobaczysz ponownie swoich dzieci, stracisz dom i skończysz na ulicy, jeśli będziesz tak dalej. Cóż, to jest wybór. Wybierz siebie i swoją rodzinę.

3 comments
14 Erik 07/26/2017
Warto zaznaczyć, że alternatywą "pracy na śmierć" nie są hiperbola. To się naprawdę dzieje. en.wikipedia.org/wiki/Kar%C5%8Dshi
1 trichoplax 07/29/2017
"masz więcej pracy wykonanej w ciągu czterdziestu godzin niż w 60 godzin" - ten nieintuicyjny punkt musi być częściej powtarzany. Nie tylko więcej robisz na godzinę, ale więcej w sumie.
gnasher729 07/30/2017
@trichoplax: Większość ludzi wykona więcej pracy JEDEN 60 godzin tygodniowo niż JEDEN 40 godzinny tydzień. Po około sześciu tygodniach osiągasz próg rentowności, w którym 6 x 60 godzin i 6 x 40 godzin daje taką samą ilość pracy. Ale po tych 6 tygodniach masz całkowicie wyczerpanego pracownika lub świeżego pracownika.

user74614 07/26/2017.

To prawdopodobnie zabrzmi ostro, ale oto jest:

Jeśli chodzi o twoją rodzinę: "Czuję, że je krótko zmieniam." Ty jesteś. Nie ma dobrego sposobu, aby to pokryć cukrem. Masz nadmiernego wysiłku w pracy, a twoja rodzina zdecydowanie traci z tego powodu. Jesteś tak wypalony, że ledwo jesteś w stanie utrzymać siebie razem, aw tym przypadku nie możesz zaoferować swojej rodzinie czasu i emocjonalnego połączenia, na które oni (i ty!) Zasługują. To cudowne, że twoja rodzina była tak pomocna jak dotąd, ale uważaj, że twoja rodzina jest bardzo trudna do zniesienia funkcjonalnej nieobecności, a ta dynamika może mieć trwałe konsekwencje.

Co do twojego powodu, by nie rzucić palenia: "To dlatego, że jest to mała firma, dobrych ludzi, którzy bardzo by ucierpieli, gdybym odszedł." Potencjalne cierpienie firmy nie należy do Ciebie. Po prostu nie. Właściciele i kierownictwo są odpowiedzialni za zapewnienie, że mają siłę roboczą, aby dostarczyć swój produkt, i w 100% zawiedli w tym względzie. Po prostu nie możesz wykonać pracy 6 osób! Fakt, że twoja firma postawiła cię na tym stanowisku jest przerażający, ale czujesz się odpowiedzialny za podejmowanie złych decyzji to this extent jest po prostu kłopotliwy.

W rzeczywistości mogą być dobrymi ludźmi, którzy might cierpieć, jeśli odejdziecie, ale prawdopodobnie jesteście także dobrymi ludźmi i cierpicie (wraz z rodziną i innymi bliskimi) z powodu miażdżącej wagi, którą obciążył was pracodawca.

Nie sądzę, abyś mógł zostać z tą firmą (nawet jeśli wynegocjujesz długą przerwę, aby odzyskać swój obecny stan), ponieważ wykazali, że brakuje im podstawowego sensu lub obaw, jeśli chodzi o obciążenie pracą i zdrowie (i ewentualnie innych pracowników także) i bardzo prawdopodobne jest, że po powrocie skończysz w tej samej dynamice.

Myślę, że najlepszym rozwiązaniem jest odejście z tej pracy JAK NAJSZYBCIEJ, skorzystaj z przedłużonego urlopu dla siebie, a kiedy truly możesz wrócić do pracy, znajdź nowego pracodawcę.

1 comments
trichoplax 07/29/2017
"to, że czujesz się odpowiedzialny za podejmowanie złych decyzji w tym zakresie, jest po prostu kłopotliwe" - jest bardzo prawdopodobne, że takie zachowanie nie jest typowe dla autora pytania, i że gdyby nie były wypalone, natychmiast zobaczą, że to nie jest coś znosić. Jest to zbyt rozległy osąd chmur, który jest tylko dodatkowym powodem do skorzystania z porady tej odpowiedzi.

Tschallacka 07/30/2017.

Jeśli kochasz tę pracę, ludzie i ma przed sobą wspaniałą przyszłość, możesz to zrobić, aby złagodzić stres:

Twarde granice

Trudne limity na spędzone godziny

Ustawiłeś sobie limit, mówisz: będę pracował tylko 36 godzin. kiedy mój dzień się kończy, to się kończy. Bez względu na to, czy serwerownia się spali, klienci nie mogą zapłacić, albo ta przeklęta rzecz jeszcze się nie skończyła.

Trzymaj się twardego limitu. Przekaż swojemu szefowi, że jest to trudny limit, który poznałeś, aby zachować zdrowie psychiczne, dopóki nie będzie mógł zatrudnić pomocy, aby rozwiązać ten problem, aby zmniejszyć obciążenie pracą.

Priorytet

Sysadmin, administrator serwera, itd .. wszystkie nowe role, które nie są twoimi kluczowymi kompetencjami, niech będą na samym dole twojej listy priorytetów. Po prostu powiedz swojemu szefowi: nie mam pojęcia, jak to ustawić. Mogę to napisać w Google, spędzić 8 godzin, zastanawiając się nad tym, w międzyczasie przerwiemy wiele eksperymentów i nie mogę zagwarantować, że będzie dobrze i stabilnie, bo nie znam wystarczająco dobrze tej dziedziny wiedzy . Podczas gdy ja to robię, nie mogę naprawić zepsutej strony, klienci nie będą w stanie zapłacić itd. ... Zasugeruj swojemu szefowi, że może zrobić dokładnie to samo, co robisz: google to i eksperymentuj.

Zablokuj służbową pocztę

Nie instaluj służbowej wiadomości e-mail na prywatnym telefonie. Zostaw telefon służbowy w pracy.

Poinformuj swojego szefa, że ​​NIE będziesz dostępny w czasie prywatnym.

Znajdź projekt

Znajdź prywatny projekt prywatny, który zapewni Ci radość. Czy to projekt kodujący, jak modyfikacja Minecrafta, prywatna strona internetowa, gra na Androida, itp. ... czy ręczny projekt, odnawianie domu, przesadzanie ogrodu, odnawianie samochodu, malowanie figur Warhammera po prostu dla zabawy, coś do zobaczenia naprzód, kiedy wrócisz do domu.

Spacerować

Przejdź co najmniej jedną godzinę dziennie. Bez telefonu, bez muzyki, bez towarzystwa. Bądź sam, chodź na łonie natury, gdzie możesz zobaczyć drzewa. Drzewa i zielony stres.

Sen

Dobrze się wyspać. Idź spać na czas, nie używaj telefonu komórkowego ani komputera przez co najmniej dwie godziny przed pójściem spać lub w łóżku. Czytaj rzeczy lub idź przed pójściem spać.

5 comments
9 Roland 07/26/2017
PO potrzebuje rozrywki w swoim prywatnym czasie, ale projekt z udziałem komputera nie wydaje się dobrym wyborem, jeśli jest w branży oprogramowania. Powinien zamiast tego robić zabawne rzeczy ze swoją rodziną. Może zajmij się ogrodnictwem, rzemiosłem drewna, idź do opery, ..., rób wszystko, co pływa po jego łodzi, ale najlepiej nie przed komputerem.
7 Tschallacka 07/26/2017
Kiedy byłem dokładnie w miejscu, w którym znajdował się OP, był to mój mod minecraft, który uratował moje zdrowie psychiczne. To był projekt programistyczny, który był zabawny, nie miał presji i rozpalił moją miłość do programowania. Jeśli OP jest programistą, ponieważ uwielbia programowanie, to może być tym, czego potrzebuje, aby ożywić swoją pasję. Jeśli jest programistą, to jest dobrze płatna praca, wtedy opera mogłaby być lepiej dopasowana
2 mickburkejnr 07/26/2017
+1 za znalezienie projektu. Ja też jestem programistą i podczas gdy ja walczę o własne wypalenie, pracuję nad moim samochodem. Odkryłem, że jest tak daleko od rozwoju oprogramowania, jak tylko mogłem, będąc jednocześnie bardzo przyjemnym. Obawiam się, że dzień zakończenia projektu, ale do tego czasu powinienem być lepszy.
4 Douwe 07/26/2017
Myślę, że jest to bardzo cenna rada, ale brakuje mi jednej, ale bardzo ważnej rzeczy: Get Enough Sleep. PO never się never wyzdrowieje.
3 user74614 07/26/2017
"Dosyć snu, nigdy nie powróci do normy bez tego". Chociaż masz rację, że sen jest niesamowicie ważny, najlepszym sposobem na zagwarantowanie bezsennej nocy jest poczucie presji i niepokoju. Moje doświadczenie jest takie, że gdy usuniesz się z takiej sytuacji i zaczniesz dekompresować, sen przychodzi całkiem naturalnie w odpowiednim czasie. Staje się oznaką ożywienia, które następnie wspiera dalszą poprawę. Nie możesz force się do snu. Uwierz mi ;)

HLGEM 07/28/2017.

Pierwszą rzeczą, którą musisz zrobić dzisiaj, to poszukać pomocy medycznej. Porozmawiaj z psychologiem na temat wypalenia zawodowego i poproś go o krótkoterminową niezdolność do pracy przez okres od 2 tygodni do miesiąca. Masz problem medyczny, który musisz naprawić. Z mojego doświadczenia wynika, że ​​twoje biuro / menedżerowie nigdy nie uwierzą, że jesteś wypalony, dopóki nie zabierzesz się o pomoc medyczną. Miałem terapeuty, który powiedział mi, że muszę raz na miesiąc odpocząć, a ja patrzyłem na niego, jakby miał trzy głowy, ponieważ nie mogłem sobie wyobrazić, że mogę wziąć ze sobą cały miesiąc pracy. Ale ponieważ to było medyczne, musieli pozwolić mi to zrobić i zgadnąć co, w rezultacie nie wydarzyło się nic strasznego. Część presji, jaką należy wykonać na tym poziomie, nakłada na ciebie nie firma.

Kiedy jesteś wolny, spędzaj czas z rodziną i spędź trochę czasu sam. Wychodź w naturę i pod żadnym pozorem nie wykonuj żadnej pracy w domu przy projekcie do pracy lub programowania osobistego. To jest przerwa w pracy z komputerem, używaj go tylko do mediów społecznościowych, pisania lub do pewnych hobby nie związanych z programowaniem, takich jak fotografia. Naprawdę ważne jest, aby nie pracować nad osobistymi projektami programistycznymi. Może to unieważnić Twój urlop medyczny.

Dalej jest triage obciążenia pracą. Poproś dokument terapeuty, że nie możesz medycznie pracować w nadgodzinach przez jakiś czas. Usiądź ze swoim przełożonym i zmień wszystkie terminy na te, które można spełnić w 40-godzinnym tygodniu. Zredukuj żądane funkcje lub popchnij je do kolejnej iteracji. Pracuj tylko w najbardziej krytycznych sprawach, dopóki nie zatrudnią większej liczby osób.

Jednym z powodów, dla których wypalacie się, jest to, że nie nauczyliście się tworzyć udanego No, gdy prosi się o zbyt dużo pracy. Musisz cofnąć każdy termin, każdą prośbę o funkcję, każdy nowy projekt. Nie przyjmuj nowej pracy bez odpowiedniego opóźnienia do pracy już na swoim talerzu. Miej listę priorytetów i pokaż im wszystkie rzeczy, które robisz, kiedy proszą o więcej. Następnie nalegaj, aby ustalili, które rzeczy mają zostać usunięte z listy, jeśli potrzebują tego, aby mieć priorytet.

Kolejną rzeczą jest to, że nie pracujesz więcej niż 40 godzin w tygodniu, z wyjątkiem sporadycznych (i mam na myśli co 3-5 miesięcy) sytuacji awaryjnych. I prawdziwą awarię związaną z systemami produkcyjnymi, które nie działają, a nie fałszywym ostatecznym terminem. Niemal wszystkie terminy mogą zostać przedłużone. Na dłuższą metę nikt nie zapamięta, jeśli dostarczysz 12 lipca lub 5 sierpnia.

5 comments
6 user74614 07/26/2017
to jest znakomita odpowiedź, ale myślę, że jeśli OP wróci do tego miejsca pracy, będzie potrzebował strategii radzenia sobie, aby odeprzeć strach przed "niepowodzeniem", by uratować projekt (lub firmę!). Tego rodzaju obawy (lub "kompleks bohaterski") często powodują, że ludzie się tak wplątali i myślę, że PO będzie w poważnym niebezpieczeństwie nawrotu, jeśli ten aspekt nie zostanie rozwiązany.
6 HLGEM 07/26/2017
@ user74614, terapeuta powinien zająć się tym.
axsvl77 07/27/2017
To jest najlepsza odpowiedź. Krok 1: Uwaga od lekarza na krótki okres niezdolności do pracy. Krok 2: Odpocznij, podłącz ponownie przez 2-3 tygodnie. Krok 3: Zdecyduj, co dalej.
SliderBlackrose 07/28/2017
O wiele lepiej niż proste "rzuciłem" opcje innych odpowiedzi. Czasami nie jest to takie proste, a samo to, że tu zrezygnujesz, nie oznacza, że ​​będziesz szczęśliwszy nigdzie indziej. Potrzebne jest spokojne podejście, a czasami trzeba nawiązać kontakt z kimś (terapeuta, doradca religijny itp.), Który nie ma żadnego udziału, aby uzyskać jasny pogląd na ten temat. Jeśli chodzi o przesunięcie terminu, OP musi powiedzieć szefom, że trudne terminy dla pojedynczej osoby są prawie niemożliwe, ponieważ problemy zawsze pojawiają się, a wolisz raczej dobry produkt zamiast złego.
HLGEM 07/28/2017
W takim przypadku lepiej jest zrobić przerwę i pozostać przynajmniej na tyle długo, aby nauczyć się jak oprawić no i sprawić, by się trzymał. Przejście do innej pracy przed wykonaniem tego spowoduje, że wypalenie pojawi się ponownie za kilka miesięcy.

thelem 07/26/2017.

Zgadzam się z wszystkimi opublikowanymi odpowiedziami, ale chciałem pomóc "naprawić" Twoją firmę za pomocą cytatu z Joela Spolsky'ego o Stack Overflow:

Wracając do pracy w Excelu 5, nasza początkowa lista funkcji była olbrzymia i przebiegałaby o wiele wcześniej. "O mój!" Pomyśleliśmy. "To są wszystkie bardzo ważne funkcje! Jak możemy żyć bez kreatora do edycji makr? "

Jak się okazało, nie mieliśmy wyboru, a my wycięliśmy to, co uważaliśmy za "kość", aby zrobić harmonogram. Wszyscy czuli się nieszczęśliwi z powodu cięć. Aby sprawić, że ludzie poczują się lepiej, powiedzieliśmy sobie, że nie ograniczamy funkcji, po prostu odkładaliśmy je na Excel 6.

Ponieważ program Excel 5 był już bliski ukończenia, zacząłem pracować nad specyfikacją Excel 6 z kolegą, Ericem Michelmanem. Usiedliśmy, aby przejść przez listę funkcji "Excel 6", które zostały punted z harmonogramu Excel 5. Zgadnij co? Była to najmodniejsza lista funkcji, jakie można sobie wyobrazić. Żadna z tych funkcji nie była warta zrobienia. Nie sądzę, żeby kiedykolwiek był jeden z nich. Proces uśmiercania funkcji w celu dopasowania do harmonogramu był najlepszą rzeczą, jaką mogliśmy zrobić. Gdybyśmy tego nie zrobili, Excel 5 trwałby dwa razy dłużej i zawierałby w 50% bezużyteczne funkcje crap, które musiałyby być wspierane, ze względu na kompatybilność wsteczną, aż do końca czasu.

Chodzi mi o to, że obecnie pracujesz 80 godzin tygodniowo. Musisz to zmniejszyć do 40. Wypracuj, które 40 godzin pracy nie zostanie zrobione. Jeśli oznacza to, że gdy drobny system się zepsuje, nie działa przez kilka miesięcy, to niech tak będzie. To jest odpowiedzialność twojego szefa za podjęcie pracy w nowej firmie bez angażowania wystarczającej liczby pracowników, a ludzie znajdą sposób na obejście tego.

Aby dać konkretny przykład: moja firma przechodzi obecnie proces de-merger, a tym samym traci nasz obecny system płac i urlopów rocznych. The de-merger has given the IT dept lots of tight deadlines, so they have chosen to prioritise setting up a new payroll system and have left us without a leave tracking system until they have more time available. The leave tracking system is important, but not as important as making sure everyone gets paid on time.

3 comments
3 alephzero 07/27/2017
One of my mentors at work had a shorter version of the Joe Spolsky story: "What do you do when you have 2 weeks work to do in 1 week?" The "work twice as hard and hope you don't hit any more problems" solution never works. A better algorithm: (1) Spend the first 4 days deciding which 95% of the work isn't worth doing. (2) Do the remaining 5% on Friday morning (at your normal pace, not twice as fast). (3) Start your weekend early, at Friday lunchtime.
Nebr 07/27/2017
The point is that the OP is overloaded with several critical tasks because he has to do the full-time jobs of several people. In this case, you quickly come to a point where you would have to cull critical issues, which is a no-go. This simply can't be resolved without new programmers being hired.
2 Mark 07/28/2017
Odds are, once you start working a strict 40 hours a week, you'll find that you've only got 45-50 hours of actual work; the extra 30-35 hours spent at work are the result of lost efficiency from being overloaded.

Sheldonator 07/30/2017.

You need to get the hell out of here as soon as possible.

I know this sounds rather blunt and makes it look like I haven't read anything about your ties with the company, and your will to make it work. Zrobiłem. And it's simply not even worth trying.

Burning-out is a very insidious process: if you are aware you are burning-out, it's already pretty late. At first, you acknowledge the workload, but you feel like you can handle it. Even better, it makes you more focused, and you really feel like you're giving everything. It feels good, until you realize you've locked yourself up into it, and even if you wanted to step off to catch your breath, you couldn't.

You are saying you're short changing your family. It's probably worse than you think, since they probably (still) support you and are trying not to let appear the fact that you've changed in a negative way. If you keep going like this, they might burn out from you, so to speak, and they will resent you. And it will make everything worse.

You're also saying you don't want to jeopardize your company by leaving. That's pretty loyal on your part, but you need to keep something very important in mind: What you are currently doing is not sustainable. You will fail at some point . You will become sloppier and sloppier in your work. You will start resenting your employer for this.

And someday, you won't show up. You'll be burnt to a crisp, and you won't be able to bear the thought of going to work and endure this madness a single more day. At this point, you might need several months of sick leave to be able to work again, you might burn bridges with your employer, and you will have "let your company down" no matter what. Trying to keep it afloat for a few weeks is not worth all of this. You're not strong enough to save the day by yourself and are just consuming yourself to make it last a bit more.

And even if you could make it to the next two months, it probably won't get better. Even if your company finds the resources to hire people (and I personally don't believe this is very honest on their part), you will be needed to get them up to speed. While doing what has become your usual workload. It is not going to end.

You need to use the energy you have left to plan your immediate future: get rest (as much as you can), and find another job. You can tell your employer ahead of time that you'll be leaving, but this really is the most you can do for them. You will do serious harm (maybe permanent damage) to yourself and your family if you don't put an end to this as soon as possible.

I have been there. I have lost friends because of this. Please quit.

1 comments
彼得名姓 07/28/2017
Miły komentarz! I've been there as well. I think a lot of people, esp the younger generation, think they can just endure insane hours and advance rapidly on the career ladder.

Sigal Shaharabani 07/27/2017.

This happens to many people, it happened to me 9 years ago.

I worked for a very big telecom company for 9 years, the project I was on has been closed and I joined a team in a different project knowing that I would eventually become the team leader, which did happen 3 months later.

The next 3 months were the worst in my life, the project was very big, behind schedule and everyone was just trying to keep the head above water and the blame as far away from them as possible.

I spent 14 hours a day in the office, most of it in meetings or on the telephone with other branches of the company abroad. At any time I had at least 200 unread emails, I worked on the weekends just to try to keep up with the unread emails, I couldn't see a movie with my boyfriend at the time, because I constantly had to leave the cinema to talk on the phone on the weekend. I was exhausted, I was irate, I was having meltdowns whenever anything didn't go according to plan.

After another meltdown a good friend told me that I need to decide what I want for myself and to take care of myself. When I came back from the weekend I stepped into my direct manager's office and told him that I've decided that I can't keep this up and I'm resigning from the company.

I ended up staying for another year in the company but in a different project and position. I left after almost 10 years in the company, I think I confused between-

  • Being interested, engaged and appreciated in my work
  • Being needed in my work

Nothing changed in the project after I left, but I know I could have never saved it from its problems because I was never given the tools to do that (when I asked for specific things I was denied).

Don't expect anyone to appreciate your sacrifice, ask for help and if you're not given this help - decide what's more important for you. Nobody will do this for you.


Rachel M 08/02/2017.

My husband went through an almost identical situation a few years ago (he's a software developer). He was stressed out for a while, then out of nowhere, just couldn't go on. He had trouble sleeping, trouble concentrating, and was absolutely miserable. I tried to be patient but I have to admit, it did put a strain on our marriage and our family life.

He also felt like he couldn't quit, that he couldn't take a break because his role was too important and there was no one to replace him. He ended up suffering from a minor heart attack as he pushed forward. I'm still bitter to this day about what his company and co-workers put him through; it was hard to watch him struggle like he did. My husband's a good, loyal, hard-working man, and his good heart was completely taken advantage of.

Just reading what you wrote filled me with sadness as I completely understand what you're going through. You have likely been pushed so hard that you're now in a full blown depression. You simply cannot continue this way. Also, please seek out medical assistance. This didn't happen overnight and it will take a bit of time to undo the damage that has been done to you.

Let me ask you a couple questions:

  1. If, as you say, you're so important to the company that they'd suffer greatly if you left, why are you the only one in this role? Why not have someone else that could support you and also serve as a backup in case anything happened to you?

  2. Will your company take care of your family if you get so sick (or worse) that you can't carry on?

Something has to change. I agree with the other answers that you should be looking for a new role, or at the very least, taking time off. This isn't about powering through or "being a man". It took my husband a few months before he started returning back to normal, to sleeping properly, etc. He used to go to sleep stressed out about his work and he'd wake up in the morning and immediately think about work. It is not the way to live life.

Please think of yourself and your family. Those are the people you're only responsible for. Your body and your mind are trying to tell you something, you have to be smart enough to listen.


SyntaxError 08/08/2017.

Find another job . Quit.

4 years ago, I was in your boat. My company had downsized (second round of layoffs) and we were all asked to do more. Then a couple of (smart) people quit, and the workload on us basically doubled. The company itself was in trouble, especially after one of our main clients went bankrupt and a significant portion of the contract was not paid.

I was good for a while; I felt happy to contribute and try to help save the company. Slowly, it started happening. I didn't even notice it at first. I was always anxious. I had trouble falling asleep, trouble waking up, and when I did wake up I was more tired than when I went to sleep.

I was very tense, and it was harder to focus on work. The more I pushed myself, the harder it became to complete tasks. The thing was, I always loved programming and I always felt blessed to work on something I mostly enjoyed. This joy was sapped out of my job first, then out of everything I enjoyed in my life.

My wife was the first to comment on it; she said that I was becoming miserable and miserable to be around. Those were harsh words, and they stung, especially since I felt I was doing what was necessary for my company and my family. In retrospect, she was 100% right.

Then it happened. One day, I woke up, ate breakfast, got dressed and just stood at the door. Then I couldn't take another step. I just started bawling my eyes out. I mean full on sobbing. I sat on the floor and just let it all out. Fortunately my son had already left for school so he didn't see his father go through it, but my wife saw it all. I was so embarrassed but I couldn't stop. I ended up calling in sick that day.

My wife wanted me to completely be away from my computer and phone . Go for a walk, take a long bike ride, maybe see a doctor. I was a mess, but I kept checking my emails. And as the requests came in, I became even more tense.

I saw a doctor the second day. He said it was a job burnout like yours. He said I need to take a vacation or else I could never get better. I let my company know that I needed a few more days off and why, even though at the time I felt embarrassed and weak.

My manager sent a very nice reply but in the very last line, he reminded me of upcoming deadlines and milestones that had to be met.

That very same day, I got 3 or 4 emails requesting help on tasks or small updates to a client's site. Then the next day I got more requests. Finally, I told my manager that I needed a couple of weeks fully off just to be able to recover. My sleep situation alone was getting worse and worse. I felt guilty that I was letting my company down.

When they emailed and called me with more tasks the next day, I knew I could never get rest.

I ended up quitting my job a few days later, especially at my wife's insistence. It took me months to recover but I'm so happy that I did.

Along the way I learned a few things about myself and what had happened.

Stress is normal, and a part of most jobs. I actually felt like I excelled under pressure. However, constant and unending stress and tension especially on your mind adds up overtime, especially if you don't take a break. It's made worse when your job starts creeping into your life, like mine did.

There comes a very definite point where chronic stress becomes a burn out. You'll be getting through your job and life one day and the next day you won't be able to go on. When this point is reached and it seems to be that you're there, stop immediately . Don't push yourself further.

You WILL NOT recover until you take time off. Full timeoff. Your mind and body need a break. It's not a suggestion. Even if you intend to stay with the company, any short term losses will pall in comparison to you not being able to function.

This seems to hit more people in IT and software development than most job sectors (nurses as well). I think people underestimate how stressful a job like programming is "Oh, you're just typing away at a computer". The reality is, you have to deal with so many issues, and are likely writing apps that are being viewed by hundreds or thousands of people daily, and once a release is made, if it's broken you can't do anything about it until it's patched and re released. You may also be responsible for writing components that are financially critical and if a third party library or service acts up, you're the one responsible for fixing it. People don't care that service XYZ stopped working, they just care that your app is no longer functioning as it should.

Finally, just some thoughts. Please let this be a lesson in the future. Put hard limits on what you can do and what you're willing to do. Take breaks. Work for a company that respects IT and its employees. If you were so crucial to the company why is there no backup plan in case you're no longer there? People quit or die everyday . Also, if they were going to be putting themselves in such financial peril, why would they buy the competitor? This makes me feel like your company is very badly managed and put increased profits above its people. You are not responsible for its downfall.

Please take care of yourself. It took me a few months to recover but I was helped by the support from my family and friends. Along the way I've met a few people who went through similar circumstances and one thing I've noticed is that pushing on just makes things worse. People have gotten strokes, heart attacks or nervous breakdowns from pushing on. Please don't. Reading through your question just brought back everything I went through and I have so many regrets. Jobs and money come and go. You get one life. Your kids need you. They are dependent on you. You need balance in your life. Please consider everything that everyone has said. Not one person is suggesting you keep doing this. I've bookmarked this question, please update us and let us know how you're doing and what you end up doing.

Also, the reason I wrote find another job and the crossed it out as that you need time off. You also won't do well in interviews if you're still exhausted.


Graham 07/26/2017.

One thing which hasn't yet been covered by other answers...

You say you're worried about jeopardising the company. Do you or your family members own shares in that company, or is your pay or bonus directly linked to the company's performance? In other words, if/when the financial situation turns around because of all the extra hours you worked keeping the place afloat, will you directly benefit financially from that?

If you are so crucial to the company that it will fold if you leave, then typically you should have a reasonable share in the company. This may not reduce the hours you have to work, but at least then you have a strong reason for doing it. It will be (partly) your company, not just the company which pays you a salary. If you're that crucial to the company, you have the owners/directors over a barrel when it comes to demanding this. And if they don't see you're that crucial to the company, that will tell you everything you need to know about how much they actually value you.

4 comments
8 Jan Doggen 07/26/2017
This is not something the OP needs to concern himself now; he has more important matters to deal with.
5 David Schwartz 07/27/2017
It's too late for those kinds of considerations. He's now at the point where he's not capable of working beyond normal hours with harming himself and his family. Burning out completely won't benefit anyone.
1 Graham 07/27/2017
What you both say is true enough. But it's not just from the POV of getting paid, it's from the POV of actually assessing "why are you doing this?" If you're doing it because you personally own the company (or a significant share in it), you have a stake in its success. Whatever you need to do may also be a question of what's best for the business (although burnout is not a good business decision). But if you're just an employee and all you're ever going to get for your efforts is an "attaboy", there's no point where "what's best for the business" should override what's best for you.
Prinz 08/08/2017
@Graham - You are very close to the real issue here - if the company knows the OP is working 7 days a week @ 70 - 80 hrs per week - THEY ARE TAKING ADVANTAGE OF HIM. He needs to quit or be compensated in a kingly fashion.

Related questions

Hot questions

Language

Popular Tags